Niedziela otwartego serca w Żelistrzewie, czyli szarlotka i wsparcie Dominika

0

W niedzielę 24. kwietnia przy mało słonecznym niebie i zimnym, przeszywającym wietrze w Żelistrzewie odbyło się wielkie święto gorących serc o aromacie jabłka. Była to II edycja konkursu na najlepszą Żelistrzewską Szarlotkę, która poza słodką rywalizacją związana jest z działalnością charytatywną. Przy tej okazji odbyła się aukcja przedmiotów, wspierająca jedną z naszych rodzin. Mowa tu o naszym 10letnim Dominiku, który dzielnie zmaga się z nowotworem mózgu Na domiar złego niedawno, nagle zmarł tata Dominika, jedyny żywiciel rodziny. Ale po kolei…

Żelistrzewska Szarlotka powoli wpisuje się w kalendarz cyklicznych imprez wiejskich organizowanych przez sołectwo naszej wsi. Druga edycja pokazała nam, że umiemy piec ciasta i chcemy się tym chwalić. Do konkursu stanęły 24 wspaniałe szarlotki i ciasta, w których jabłka są motywem przewodnim. Pokazała też, że chcemy i lubimy się spotykać we własnym gronie, przy kawie i kawałku pysznego ciasta. Wszystkie osoby biorące udział w jabłkowej potyczce otrzymały pamiątkowy kubek, co dla wielu było miłym zaskoczeniem . W tegorocznej edycji Królową Szarlotki została pani Angelika Okroy, która przygotowała szarlotkę na ciepło z lodami i bitą śmietaną- idealne połączenie smaków. Drugie miejsce zajęła pani Joanna Kulig (mieszkającej od niedawna w naszej wsi), natomiast na trzecim znalazła się szarlotka wykonana przez panią Małgorzatę Lademann, która niedawno otworzyła w Żelistrzewie swoją cukiernię wypiekającą iście domowe specjały. Poza komisją konkursową wszyscy goście mieli możliwość posmakowania wypieków konkursowych. Ciasta zniknęły w okamgnieniu.

Ten dzień, to także dobroczynność. Mieszkańcy Żelistrzewa i goście wspierają potrzebujących. W zeszłym roku Żelistrzewo zbierało na Puckie Hospicjum. W tym roku wsparcie skierowaliśmy na naszego mieszkańca 10 letniego Dominika. Z odruchu serca udało się zebrać cały szereg wartościowych przedmiotów i usług. Pod młotek poszły przepięknie obrazy, akwarele oraz wyroby rękodzielnicze. Były torty, gotowa kolacja, kwiaty, kosmetyki, biżuteria, kosze podarunkowe,vouchery na masaże i zabiegi pielęgnacyjne, konsultacje dietetyczne, kolacje dla dwojga, sesje fotograficzne. Gratką kolekcjonerską okazały się piłka meczowa Lecha Poznań z autografami zespołu oraz koszulka piłkarska Arki Gdynia także z autografami zespołu. Dużym zaskoczeniem okazały się licytowane loty samolotem nad Warszawą . Były niespodzianki przygotowane przez osoby wspierające akcję, było malowanie twarzy dla dzieci. Były występy naszych dzieci z zespołu Strądowee Oste i młodzieży z naszej szkoły. To wszystko pozwoliło zebrać pewnie pokaźną kwotę (czekamy na podliczenie), która zostanie przekazana pani Renacie- dzielnej mamie Dominika.

Nie wiem, czy unoszący się aromat szarlotki wpłynął na hojność przybyłych mieszkańców, czy może poczuliśmy powagę sytuacji i po prostu chcieliśmy pomóc.

Jedno jest pewne, dzisiaj słowa: jestem z Żelistrzewa brzmią wyjątkowo dumnie. Brawo sąsiedzi!!! Brawo Goście!!!

opracowanie: Mieszkańcy Żelistrzewa Katarzyna  i Robert  Brzoskowscy

Czekamy na informacje od Sołectwa Żelistrzewo aby uzupełnić informacje

informacja poniżej pochodzi z FB/Żelistrzewo

Całą zbiórkę dla Dominika i jego rodziny można podzielić na dwie części. Przedstawiamy jej oficjalne wyniki.

1. Zbiórka do puszek PCK (puszki stały przy szarlotkach i przy torebkach z niespodziankami) – kwota którą zebraliśmy – 3078,76zł
2. Licytacja (ponad (80 zlicytowanych przedmiotów) – kwota, którą zebraliśmy – 10110,21zł